Monday, 10 February 2014

My się zimy nie boimy!

Zawsze wiedziałam, że jesteście super! W odpowiedzi na moje wezwanie nadeszły zdjęcia z Waszych rowerowych mniejszych i większych podróży w zimowych warunkach. Jak sami i same pokazujecie, jeździć można zawsze i wszędzie: przez lasy, pola, ulice pełne kałuż, mosty, wiadukty; można jeździć z psem, z kaskiem i z wielkim uśmiechem; można pomagać sobie ocieplaczami na ręce, ciepłą odzieżą, a można też pozytywnych nastawieniem. Na koniec, pokazujecie, że kiedy warunki stają się naprawdę ekstremalne, prawdziwych przyjaciół nie zostawia się w potrzebie!

Poniżej galeria fotografii zimowych rowerzystek i rowerzystów - wszystkie zdjęcia nadesłane przez Was zostały nagrodzone rabatem w www.bikebelle.pl, a dodatkowo Agata i "28 cali" otrzymują rowerowe kubki. Gratulacje i byle do przodu!





















Sunday, 26 January 2014

Jak się ubrać na dojazdy rowerem w prawdziwe mrozy?

W tym roku naprawdę mieliśmy szczęście. Zima nas oszczędzała przez dość długi czas, ale w końcu nadszedł ten ranek, kiedy podchodząc do termometru złapaliśmy się po raz pierwszy za głowę, przez którą jednocześnie przemknęła myśl "gdzie jest globalne ocieplenie, kiedy go potrzebuję?". I tak, mamy minus dwadzieścia, wreszcie można zapraszać do Polski wszystkich tych uroczych Amerykanów, którzy sądzą, że po naszych ulicach chodzą niedźwiedzie polarne, można wygrzebywać z archiwów NAC-u zdjęcia zimy stulecia i liczyć, ile razy w mediach pojawi się sformułowanie "zima zaskoczyła drogowców". No dobra, ale gdzie w tym wszystkim rower?

Z roku na rok zwiększa się liczba tych, którzy odrzucają absurdalną ideę "sezonu rowerowego" i, wzorem mieszkańców bardziej przyjaznym rowerom miejsc w Europie i na świecie, po prostu jeżdżą. Ja się do takich ludzi dumnie zaliczam, regularnie jeżdżę rowerem w zimie od co najmniej siedmiu lat i zamierzam namawiać do tego innych. Stąd mój pomysł na mini-poradnik "Jak się ubrać do jazdy w prawdziwy mróz". Jest wiele tego typu tekstów na temat jazdy w zimie, ale żaden z tych, na które się natknęłam, nie pochodził z miejsca, w którym temperatura minusowa osiąga wartości dwucyfrowe, więc jeśli macie ochotę dowiedzieć się, co miałaby na sobie Biała Czarownica gdyby w Narnii były rowery, czytajcie dalej.

1. DOBRE OKRYCIE
Na zdjęciu poniżej widzicie mój sławny płaszcz, który mam w szafie wyjątkowo długo. Płaszcz ten, o kroju i kolorze sprawiających, że człowiek wygląda w nim jak gigantyczna parówka, a czuje się tak, jakby miał na sobie kołdrę, należy do moich najcenniejszych, pancernych zabezpieczeń przed mrozem rodem z Narnii. Dobra, żartuję z tą kołdrą, ale płaszcz naprawdę daje radę nawet w największe mrozy. Jest długi (do kolan), zapinany na zamek i dodatkowo na zatrzaski oraz - co jest bardzo przydatne podczas jazdy na dwóch kółkach - ma podwójny zamek, który pozwala lekko rozpiąć go od dołu. Dzięki temu jest mi ciepło, ale nic nie krępuje moich ruchów.


2. OCHRONA DLA WRAŻLIWYCH STREF
Co najbardziej marznie w zimie? Ręce, stopy i twarz. Szczególnie, jeśli do mrozu dochodzi w pakiecie jeszcze wiatr. Niezwykle ważne jest, żeby dobrze zabezpieczyć te miejsca. Dlatego w czasach poważnych mrozów zakładam dwie pary rękawiczek (na zdjęciu powyżej widzicie obie warstwy). dwie pary skarpetek (w tym najlepiej jedne narciarskie) i owijam się ciepłym szalem lub kominem, który podczas jazdy podciągam aż pod oczy.



3. COŚ NA GŁOWĘ
Ciepła czapka, w razie potrzeby występująca w towarzystwie wełnianej opaski) plus nauszniki to mój ulubiony zestaw. Czasem nauszniki zastępuję dużymi słuchawkami - jedną z nich zawsze lekko odchylam, żeby móc słyszeć ruch uliczny. Jeżeli jest superzimno, do całości dodaję jeszcze kaptur. Nie ma prawa nie zadziałać.

4. DOBRE BUTY.
Zabezpieczenie palców u nóg przed zmarznięciem to, jak wspominałam wyżej, jeden z najważniejszych elementów stroju zimowego rowerzysty lub zimowej rowerzystki. Obok dobrych skarpet warto wyposażyć się w naprawdę ciepłe buty, wykonane z solidnych materiałów, które zniosą w miarę dobrze i niskie temperatury, i wilgoć. Buty nie mogą być za ciasne, inaczej nawet najbardziej okutane stopy zaczą marznąć natychmiast. Pamiętajmy, że w butach muszą komfortowo zmieścić nasze stopy w dwóch parach ciepłych skarpet. Ważne, by pamiętać o piaskowaniu i impregnacji butów - dzięki temu będą nam służyć dłużej.



5. BIELIZNA TERMALNA
Niezbyt grube, ale wykonane z dobrych, technicznych materiałów podkoszulki i getry będą naszymi najlepszymi przyjaciółmi w czasie panowania Białej Czarownicy. Osobiście lubię getry i legginsy dlatego często pod te właściwe zakładam dodatkowe - termalne właśnie. Dobrze uszyty termalny podkoszulek może natomiast z powodzeniem służyć jako zastępstwo jego letniej, bawełnianej wersji.

Na koniec warto pamiętać o takich akcesoriach, jak chlapacz (jeśli mamy do czynienia z mokrą nawierzchnią), wodoodporna torba, dzięki której nasze codzienne szpargały dowieziemy do miejsca przeznaczenia bezpiecznie oraz osłony koła i łańcucha, które pozwolą zminimalizować obecność plam z odprysków śniegu na naszym ubraniu.

Zanotowano? Skoro tak, na rower i w miasto! Powodzenia!


Wednesday, 1 January 2014

365 Dni z Rowerem - podsumowanie

Zaczęło się 1 stycznia 2013 od zdjęcia na Moście Grunwaldzkim w Krakowie. Potem były kolejno: zima, lato, wiosna, zima, wiosna, lato, jesień i kilkadziesiąt miejsc na mapie, gdzie dotarłam z moimi 365 Dniami z Rowerem.

Rok dokumentowania mojego rowerowego życia zasłużył na podsumowanie. Oto 365 Dni z Rowerem w liczbach:
0 - liczba zdjęć, na których nie pojawiam się ja lub rower
1 - liczba udokumentowanych wywrotek (poniżej)
7 - liczba pór roku, przez które podróżowałam z rowerem w tym roku
10 - liczba krajów, które odwiedziłam z projektem (Anglię, Walię, Francję, Niemcy, Grecję, Szwecję, Włochy, Chiny i Wenezuelę)
12 - liczba brakujących zdjęć, w czym 4 niezrobione z powodu obłożnej choroby i 8 takich, których nie dosłali mi robiący mi zdjęcie przechodnie
63 - liczba rowerów, które uczestniczyły w projekcie - w tym 9 z mojej "stajni" oraz 2 tallbike'i, jeden rower cargo, 7 kolarzówek, 2 stare składaki, jeden rower poziomy, jeden bicykl, jeden wodny, jeden udający rower zwycięzcy Tour de France i dwa rowery z planu filmowego
81 (około) - liczba osób towarzyszących mi na zdjęciach, w tym 2 policjantów, 1 dziecko oraz 1 japońska wycieczka
Jaki mam pomysł na ten rok? Niedługo się przekonaciesmileTymczasem na kolejne 365 Dni życzę i Wam, i sobie:
- pozytywnego przełomu w głowach rządzących - niech wreszcie docenią ruch rowerowy
- pozytywnego przełomu w głowach naszych współuczestników ruchu - niech zrozumieją, że rowery są wszędzie!
- dużo życzliwości i zrozumienia dla naszych i cudzych błędów - wszystkie bezkrwawe rewolucje jej potrzebująsmile

6 stycznia. Winter Wonderland (Narnia)

21 stycznia. Rumaki (Londyn)

26 stycznia. One of the 9 million bicycles in Beijing



6 lutego - początek podróży w poszukiwaniu delfinów (Wenezuela)

24 lutego. Wbrew pozorom nie kradnę roweru. (Wenezuela)

3 marca. Rzymskie wakacje

23 marca - i znowu zima (Kraków)

13 kwietnia. Ja i cruiser łapiemy słońce. (Kraków - Kazimierz)

28 kwietnia. W profesjonalnej asyściewink(Kraków)

 Tak się święci 3 maja (Walia)

19 maja. Na horyzoncie coś ciekawego (Kraków)

13 czerwca. Odpoczynek po weekendowym Święcie Cyklicznym

24 czerwca, w dolinie Loary - największy rajd rowerowy, w jakim brałam udział. Do tego wszystko w klimacie retro!

7 lipca. "Świat na Rowerze" (wodnym). Suwalszczyzna

30 lipca - w towarzystwie celebrytów
 
6 sierpnia. Nie ma nic piękniejszego niż wieczorne rowerowe przejażdżki po Plantach (Kraków)

15 sierpnia. Muzeum Rowerów Nietypowych (lubelszczyzna)

27 sierpnia. Wygrywam Tour de Francewink(Londyn)

20 września. Przewożenie lasu rowerem in progress (Kraków)

8 października. Mój nowy przyjaciel (Kraków)
30 listopada. Teatrzyk cieni (Kraków)

Monday, 16 December 2013

Pomagamy futrzakom! Cats' Hospice Charity Calendar

Święta to szczególny czas - czas narodzin, spotkań, wspomnień i ciepła, które na tę krótką chwilę ma szansę po prostu być, niczym niezmącone. Nie wszyscy jednak mają ciepły dom i kogoś, do kogo mogą się przytulić. Dotyczy to także zwierząt. Dlatego, jako zdeklarowani miłośnicy kotów (choć nie tylko!) postanowiliśmy wspomóc Hospicjum dla Kotów Bezdomnych, które poprosiło nas o gościnny występ w ich kalendarzu na 2014 rok. Efekt naszej współpracy możecie zobaczyć poniżej:

Od lewej: Henryk, Maciek - w Bike Belle zajmuje się Waszymi zamówieniami, Gałgan


Kalendarz można kupić. Kosztuje tylko 20zł, a cały dochód z jego sprzedaży zostanie przekazany na działalność fundacji kierującej hospicjum. Kliknij i pomóż: http://kocie-hospicjum.pl/kotosfera2014/

Saturday, 7 December 2013

Rowerowe prezenty - przewodnik | Bicycle gift guide

Szukasz prezentu dla rowerzysty lub rowerzystki? Najwyższa pora! Załoga Bike Belle z radością przychodzi Ci z pomocą. Mówimy "nie" kolejnym nudnym prezentom i proponujemy coś innego, coś oryginalnego, z czego obdarowani na pewno się ucieszą. A jeśli jakimś cudem stanie się inaczej, będziesz mieć pełną gwarancję zwrotu :)

Still looking for the perfect gift for your loved ones? Here's a helping hand from us. We have asked our friends, customers, fans and followers about their dream present this Christmas and here is the outcome - the Bike Belle gift guide 2013, based on real cyclists' picks!




Dla tych, którzy mają jakąś pasję (oprócz roweru, oczywiście!) 

 Something for people who have hobbies 



Pokrowiec na zapięcie dla fanów reggae | Sock for your lock - for reggae fans
Kolczyki dla fanek lat 80. | Plastic sprocket earrings for those fascinated with 1980s
Dzwonek łączka dla pasjonatów przyrody | Meadow bike bell for nature lovers
Dzwonek globus dla podróżników | Globe bike bell for travellers
Pokrowiec w panterkę dla miłośniczek mody | Leopard print seat cover for fashionistas
Nakrętki na wentyle - pierniczki, dla kochających słodycze | Gingerbread valve caps for those with a sweet tooth
Lampka rowerowa dla miłośników stylu retro | A classic bike light for fans f retro style


Dla stylowych rowerzystów




Siodełko rowerowe Brooks | Brooks leather saddle
Pokrowiec na siodełko z wąsami | Moustache seat cover
Dzwonek rowerowy Św. Krzysztof | St. Christophorus retro bike bell
Skórzane chwyty rowerowe San Marco | San Marco leather bike grips
Retro sakwy rowerowe BB Cambridge | BB Cambridge retro bike bags


Dla stylowych rowerzystek




Skórzane siodełko rowerowe | Leather bike saddle
Zestaw ciasteczkowych akcesoriów rowerowych | Bike Bake Luv gift set - bell + valve caps
Niebieskie kolczyki - zębatki | Blue sprocket earrings
Retro osłona koła | Retro dress guard
Zielony koszyk rowerowy z nakładką przeciwdeszczową | Green bike basket with water-repellent cover
Torba rowerowa Basil Bloom | Basil Bloom pannier


Dla dzieci i dorosłych z poczuciem humoru :) 



Dzwonek rowerowy - arbuz | Watermelon bike bell
Nakrętki na wentyle - babeczki | Muffin valve caps
Dzwonek do roweru - sówki | Owl bike bell,handpainted
Zestaw lisich ocieplaczy na rower | Fox bicycle warmer set
Koszyk rowerowy Cupcake II | Cupcake bike basket


Dla elegantów



Retro sakwy Casablanca | Casablanca retro bicycle bags
Mosiężny dzwonek retro | Brass retro bicycle bell
Skórzane siodełko rowerowe | Leather bicycle seat
Koszyk rowerowy z klapką | Wicker bike basket with lid