Friday, 12 April 2013

Skórzane torby rowerowe - możesz mieć je pierwszy/a!

Urodził nam się rewelacyjny projekt. Od dawna marzyłam o stylowej teczce na rower, skórzanej, w stylu retro - takiej, do której pasowałyby sukienki w stylu lat 40.  i pewna szczególna para butów, do której mam wielki sentyment. Z taką teczką mogłabym jeździć na spotkania służbowe (mieściłaby laptopa, kalendarz i inne szpargały), czy spotkania ze znajomymi w kawiarniach, ale też w niedzielę na Błonia, z małym kocykiem do rozłożenia na trawie i butelką domowej lemoniady. I żeby można ją było zapinać i na bagażnik, i na kierownicę... Rozmarzyłam się. A potem chwyciłam ołówek i zaprojektowałam tę wymarzoną teczkę. To było kilka miesięcy temu.

Skórzana teczka na rower - na bagażnik i kierownicę - od Bike Belle


Wskutek długich poszukiwań udało mi się znaleźć odpowiedniego partnera do tego projektu, który mógłby wyprodukować teczkę zgodnie z moimi zasadami (lokalnie, ręcznie, z materiałów doskonałej jakości). I teraz, po miesiącach poprawek i testów mamy gotowy model torby, która idealnie odpowiada moim potrzebom.

Skórzana teczka na rower idealnie nadaje się na wypad do kawiarni :)

Zakładając, że rowerzystek podobnych do mnie jest więcej, postanowiłam wybrać niestandardowy sposób produkcji tej nowej linii. Zgłosił się do mnie serwis Wspieram.to, który zaproponował mi skorzystanie z crowdsourcingu, czyli finansowania społecznościowego.

W skrócie: możecie wesprzeć produkcję naszej nowej linii toreb dowolną kwotą - od 5 do 500zł. W zamian osoby wspierające otrzymają od nas nagrody  - jeżeli ktoś z Was nosił się z pomysłem zakupu nowych stylowych akcesoriów do swojego roweru, może skorzystać z tej okazji - w zamian za wsparcie otrzymujecie akcesoria o sporo wyższej wartości niż kwota wsparcia. Jeżeli zdecydujecie się na wybór torby, dostaniecie ją wcześniej, niż ktokolwiek inny!

Wszystkie szczegóły można zobaczyć tutaj: http://www.wspieram.to/250-bike-belle-make-bike-easier.html

Peace and bike!

Tuesday, 26 March 2013

Wymień stary koszyk rowerowy na nowy!


Masz stary, połamany lub zardzewiały koszyk rowerowy? Potrzebujesz nowego, który będzie nie tylko funkcjonalny, ale też stylowy? Skorzystaj z Wielkiej Wymiany Koszyków w Bike Belle! 
 
Tylko teraz możesz przynieść swój stary koszyk rowerowy do naszego butiku w Krakowie lub Warszawie, a otrzymasz 10% rabatu na nowy, a do tego jeszcze dostaniesz od nas drobny upominek! Nie czekaj, Twój rower zasługuje na nowe szaty na wiosnę :)


Bike Belle - Butik Rowerowy Kraków, Ludwinowska 7. 
Bike Belle & Plumbike - Butik Rowerowy Warszawa, Puławska 67/69

Sunday, 24 March 2013

Moda rowerowa - trendy na 2013


Wygląda na to, że w tym roku Wiosna zgubiła paszport, wracając z Antypodów, i dużo czasu zajęło jej wyrobienie nowego (biurokraci nie znają litości). Ale coraz częstsze nocne serenady kotów, reklamy środków z filtrem UV pojawiające się w miejsce reklam specyfików na grypę, a przede wszystkim wyłażące spod śniegu stosy petów zwiastują rychłą kapitulację Białej Czarownicy.Wiosna idzie.
Możemy się spodziewać, że nasze miasta wkrótce zakwitną. Rowerami. Strzeżcie się, zawistnicy, patrzący na nas spode łba ze swoich SUVów unieruchomionych w porannych korkach. Przygotujcie się, przewodnicy wycieczek, prowadzący swoje pięćdziesięcioosobowe grupy całą szerokością dróg dla rowerów. Szykujcie migawki, uliczni fotografowie. Rowerowy potop nadchodzi! 
Skoro więc serwisy narciarskie przedzierzgają się właśnie w rowerowe, warto pomyśleć o zadbaniu o swój jednoślad nie tylko poprzez nasmarowanie mu łańcucha. Przyjrzyjmy się temu, co sprawia, że nasze rowery (i w efekcie - miasta) stają się z roku na rok piękniejsze - oto, co będzie się działo w tym roku w modzie rowerowej.

KOLOR
Gdyby Spice Girls jeździły na rowerach, mogłyby być ambasadorkami ruchu cycle chic w tym sezonie - nadchodzi neon! Fluorescencyjne barwy, w które coraz chętniej ubieramy się sami, mogą być teraz elementem stylizacji Twojego roweru. Neonowesiodełkadzwonki czy lusterka nie tylko sprawią, że Twój pojazd będzie wyglądał modnie, ale też będzie lepiej widoczny. Wspaniały pomysł dla właścicieli cruiserów i ostrych kół.
Dla tych, którzy szukają czegoś mniej krzykliwego są pastele. W dalszym ciągu modne delikatne odcienie różubeżuzieleni czy błękitu będą doskonałym dodatkiem do rowerów w romantycznym stylu retro.
Do łask powraca też biel - tak w kolorze lakieru samego jednośladu, jak i w dodatkach.Biały wiklinowy koszyk na kierownicę, czy białe siodełko sprawią, że rower będzie niezwykle elegancki. White is the new black!

 

KLASYKA I NATURALNOŚĆ
Wiklinowe koszyki rowerowe, skórzane sakwy, chromowane dzwonki, lampki czyskórzane chwyty kierownicy będą niezastąpione dla właścicieli klasycznych "mieszczuchów".  Jeżeli szukasz ponadczasowej elegancji, ten trend jest dla Ciebie.
Sakwy rowerowe w stylu retro, Bike Belle Gilda 
 
Osłona koła Retro Chic, Bike Belle
KORONKA
Romantyczne koronki, zdobywszy wybiegi, zawitają też na rowery. Koronkowe motywy są obecne na koszach, torbach, pokrowcach na siodełko, czy dzwonkach. Takie dodatki wspaniale wyglądają połączone z koronkową sukienką, czy butami z koronkowych motywem. Tylko czekać na cieplejsze dni...
 
BIŻUTERIA ROWEROWA
Kto powiedział, że biżuteria jest tylko dla ludzi? Rowerom też się należy! Urocze drobiazgi, jak kolorowe dzwonki, nakrętki na wentyle czy zabawne naklejki na rower pomogą dodać dwóm kółkom charakteru. Diabeł czy styl, w każdym razie tkwi w szczegółach.
 
Mały dzwonek rowerowy, kwiaty, BikeBelle.pl

Nakrętki na wentyle, Cupcakes, BikeBelle.pl

Thursday, 14 March 2013

Cycling the world - 9 million bicycles

Katie Melua's lovely long was an inspiration for my trip to Beijing and a mini-quest. Obviously, I was not going to count all the bicycles in this enormous city, but my goal was to picture various uses and ideas the Chinese give to their bikes.

>> WERSJA POLSKA PONIŻEJ / FOR POLISH SCROLL DOWN<<

The capital of China welcomed me with its legendary smog and rather depressing weather conditions. But hey, it was January so not really much of a difference to snow-and-mud-that-once-used-to-be-snow-covered  Poland. 

We rented some bikes from a small local bicycle rental company and set off for a series of short rides around the centre of Beijing. The city is packed with bicycles, both regular and electric ones. It offers not only wide cycle lanes alongside busy roads (and by busy I MEAN busy - 4 to 5 car lanes one way! In the very centre! With hardly any perdestrian crossings!) but also a cycle-friendly atmosphere on smallers streets. The friendliness is somewhat different to what we are used to though. There is no European "pardon" approach amongst both cyclists and pedestrians so this is fully your responsibility not to hit someone/get hit by someone. All the street users are perfectly aware of passing cyclists though and for me this is pretty enough to call the atmosphere friendly.

The Chinese do accessorize their bikes a lot but, again, in a different manner that the Europeans. They hardly care for their rides to look good (or even clean), they pay more attention to the practical side, which unfortunately results in a rather sad picture of bicycles that are dirty and run down (and the same apllies to the accessories). But one way or another, China loves its bikes and for that I salute its people


Piosenka Katie Melua była inpiracją dla mojej podróży do Pekinu, podczas której za zadanie postawiłam sobie zebranie dla Was przykładów na to, jak w praktyce wygląda "miasto 9 milionów rowerów". 

Pekin powitał mnie smogiem i niezwykle depresyjną pogodą - takie miałam wrażenie. Patrząc jednak z perspektywy czasu stwierdzam, że tak naprawdę niewiele się pod obydwoma tymi względami różnił od styczniowego Krakowa. I śmieszno, i straszno.

Poznawałam Pekin na rowerze dzięki małej lokalnej wypożyczalni, gdzie odbyliśmy serię pantomim, które miały zaowocować obniżeniem ceny wypożyczenia roweru (z nienajgorszym efektem, choć spodziewałam się lepszego). Na dłuższe przejażdżki wybierałam jednak metro - było tanie i - przede wszystkim - CIEPŁE, a jeśli się ma w perspektywie calusieńki dzień zwiedzania w ujemnej temperaturze, ten ostatni argument wygrywa ze wszystkim.

Udało mi się jednak przejechać się trochę po ulicach chińskiej stolicy, którą muszę uznać za miasto dość przyjazne rowerom. Właściwie każda większa ulica jest wyposażona w - naprawdę szeroką - część dla rowerów (współdzieloną z również szalenie popularnymi motorowerami i skuterami), a mniejsze ulice są pełne rowerzystów. 

Akcesoria rowerowe są bardzo popularne, ale - podobnie jak same rowery - są zazwyczaj w fatalnej kondycji. Pokrowców na siodełka, koszyki czy ocieplaczy na ręce używa niemal każdy, ale nikt nie zwraca uwagi na to, żeby były czyste, czy pozbawione dziur :) Ja jednak wolę holenderskie czy angielskie podejście..

Tak czy inaczej, Chińczycy naprawdę kochają swoje rowery i w związku z tym, chylę czoła! Krótki reportaż ze stolicy Państwa Środka poniżej..

































Sunday, 6 January 2013

365 dni - KONKURS!

Projekt 365 dni z rowerem rozwija się bardzo sympatycznie :) Ale nadal brakuje mi jednego - równie sympatycznego logo, które mogłoby zagościć na moich zdjęciach. Postanowiłam poprosić o pomoc mądrzejszych i mądrzejsze ode mnie, wobec czego ogłaszam konkurs! Do końca przyszłego tygodnia (13 stycznia 2013 do 13:00) czekam na Wasze projekty logo przesłane na adres media@bikebelle.pl


FOR ENGLISH SCROLL DOWN

14 stycznia komisyjnie wybierzemy najlepsze i przyznamy nagrodę - jesienno-zimowy zestaw akcesoriów rowerowych od BikeBelle.pl

To jak, POMOŻECIE?
A tymczasem - zdjęcie z dnia szóstego - tytuł? Rowerem w śniegu!

Winter cycle chic

365 Days With a Bicycle project needs your help. We want YOU to do our logo! There is a autumn/winter set of bicycle accessories from BikeBelle.com to be won - to enter simply send a logo project to media@bikebelle.pl. Closing date is 13/01/2013 at 13:00 (1pm CET).

Thursday, 3 January 2013

New Year's revolutions

Tak, tak właśnie: rewolucje, bo z postanowień zazwyczaj niewiele wychodzi (napisałam, wcinając drugą już dzisiaj pralinkę; chociaż, przyjrzawszy się opublikowanej tu w zeszłym roku liście stwierdzam, że nieźle mi poszło).

Co zamierzam zrewolucjonizować w tym roku? Zacznę od siebie. Projekt 365 Dni z Rowerem ma być dla mnie okazją do poćwiczenia samodyscypliny, choć rzecz jasna nie jest to jego główny cel. Poza tym będę więcej jeździć dla zdrowia - mam tu na myśli umyślne planowanie przejażdżek rowerowych tak, żeby się na nich trochę zmęczyć, a dzięki temu rozruszać serce, które ostatnio mam w nienajlepszej kondycji. Słowa "przejażdżki" i "jazda dla sportu" były mi do tej pory raczej obce, gdyż jak pewnie wiecie używam roweru jako ekstensji nóg, a nie urządzenia treningowego. Ale chyba dobrze mi zrobi teleportacja do świata sportu raz na jakiś czas. Uda i tyłek mi podziękują. A, no i serce też.

Zamierzam też sukcesywnie dokładać do rowerowej rewolucji przetaczającej się przez naszą część cywilizacji z wdziękiem diabła tasmańskiego* swoje pięć groszy - wolałabym, żeby była trochę bardziej jak Charlize Theron w "Słodkim listopadzie" niż jak Taz, a nikt tego za mnie nie zrobi! Planuję wobec tego jeszcze więcej rozmaitych projektów promujących stylowe przemieszczanie się na dwóch kółkach, świecenie przykładem (no, to będzie trudne - do Charlize mi raczej daleko) dzięki projektowi 365, ale przede wszystkim działanie w mikroskali i systematyczne przekonywanie do roweru osób z najbliższego otoczenia. Pokazać - przekonać - puścić wolno w świat i niech czynią dobro - taki jest plan. Słodkolistopadowy jak nic!

No i last but not least - postaram się robić więcej dla innych. Zaczynam od wystawienia na aukcji zestawu na rower retro w białe groszki by BikeBelle - całkowity dochód zostanie przekazany na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ty też możesz pomóc - po prostu zalicytuj tutaj.

Chętnie poczytam o Waszych pomysłach na noworoczne rewolucje, tylko - broń Boże - niechże nie będą "kulinarne". To jak?

Z cyklu "słownik rowerzystki: UPADEK - okazja do zastanowienia się nad tym, co się zrobiło nie tak. Po upadku należy pozbierać się i pedałować dalej (365 DzR, dzień drugi)


*to nie jest krytyka jakichkolwiek działań rowerowych aktywistów

Tuesday, 1 January 2013

Happy new gear! 2013: cały rok z rowerem

Witajcie w 2013! Co się zmieniło u Was w minionym roku? Dla mnie i Bike Belle był to rok sukcesów. Oto, co działo się między wpisami na blogu:

-- FOR ENGLISH SCROLL DOWN --

-  udało nam się przetrwać pierwszy sezon wiosenno-letni, mimo, że w tym czasie spłynęły do nas zamówienia w ilości, której naprawdę się nie spodziewaliśmy
- otworzyliśmy pierwszy stacjonarny butik - w Krakowie, na Ludwinowskiej 7
- wybraliśmy wspaniałe ambasadorki Bike Belle
- nasze kolekcje pojawiły się w mediach od Warszawy po Londyn
- sponsorowaliśmy dziesiątki imprez rowerowych w kraju i zagranicą
- znaleźliśmy klientów na wszystkich kontynentach poza Antarktydą, a nasze kolekcje można też kupić w sklepach w Wielkiej Brytanii, na Islandii, a wkrótce też w USA, Australii i Rosji
ale przede wszystkim - przyłożyliśmy się solidnie do popularyzacji miejskiej jazdy rowerem w Polsce.

Na Nowy Rok mamy jeszcze dalej idące plany :) Nie ma dla nas wakacji od roweru (bo i po co?), więc zaczynamy już od dzisiaj. 1 stycznia to doskonały moment na rozpoczęcie mojego nowego projektu - 365 dni na rowerze. Każdego dnia, począwszy od dziś, powstanie jedno zdjęcie ze mną i rowerem. Będę je publikować na Facebookowej stronie Rowerzystki Miejskiej (klik!). Jaki jest mój cel? Chcę pokazać, że z rowerem nie warto i nie trzeba się rozstawać, bez względu na pogodę, humor, czy strój. To będzie spore wyzwanie i jednocześnie moje noworoczne postanowienie. Być może zdarzy się tak, że rozłoży mnie choroba albo coś innego pozbawi mnie chwilowo możliwości pedałowania, ale nawet w takich przypadkach znajdę jakiś sposób :)

Oto wielki początek: 1 stycznia, 2013, wtorek. Most Grunwaldzki, Kraków



Mam nadzieję, że będziecie trzymać za nas kciuki, bardzo potrzebujemy Waszego wsparcia i dziękujemy przy okazji za to, które już okazaliście i okazałyście. Peace and bike!


Welcome to 2013! How was your 2012? For me and Bike Belle it was extremely busy but successful. Here's a short list of our last year's milestones:

- we survived our first spring/summer season even though the number of orders exceeded all our expectations
- our first brick-and-mortar boutique opened in Krakow
- we appointed fabulous Bike Belle's ambassadresses
- our collections gained international media attention
- we sponsored cycle chic themed events in Poland and abroad
- our bike accessories can be found all over the world and we found international outlets in the England, Scotland, Iceland and soon also USA, Australia and Russia
but most of all we did our best to promote city cycling and commuting by bike.

2013 will be even more busy. We're starting from day one - my new project is called 365 days with a bicycle. Starting today, I'll have my picture with a bike taken daily - you can follow me on Rowerzystka Miejska's Facebook fanpage (click here). Even if something stops me from phisically getting ON a bike, I'll find a way to have my bike picture taken :)

What I want to achieve is to make cycling more popular and to convince others that weather, clothing or one's mood is no reason to give up cycling. Wish me luck, I'm going to need you support.
Happy new year! xx