Thursday, 4 October 2012

KONKURS! With a little help from my friends..

Dory październik, ciepły październik... Wykorzystaj ostatnie ciepłe chwile i wygraj NAGRODY od Bike Belle! Oto, jak:

[FOR ENGLISH SCROLL DOWN!]

- zabierz przyjaciół na rowerową przejażdżkę! Przypomnijcie sobie, jak fajnie było śmigać razem na rowerach w dzieciństwie, wygłupiać się i palić ogniska. Czemu nie robić tego teraz? Inspiracje znajdziesz w świetnym artykule zamieszczonym w Downtown Magazine (s.42).
- zrób zdjęcia, dużo zdjęć! Niech wszyscy zobaczą Was i Wasze rowery. Podpowiadam: jeśli już macie jakieś akcesoria z Bike Belle, warto, by i one znalazły się na zdjęciach - szczegóły poniżej.
- prześlij zdjęcia na info@bikebelle.pl i napisz, kto na nich jest i gdzie zostały zrobione. Do zdjęć dołącz formułkę 
Zgadzam się na wykorzystanie moich danych osobowych w celu przeprowadzenia zabawy z nagrodami zgodnie z obowiązującą Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.2002 r. Nr 101 poz. 926) aż do momentu pisemnego wycofania zgody. Potwierdzam, że zostałem/łam poinformowany/na o prawach do poprawiania, dostępu i ochrony tych danych.

Z nadesłanych zdjęć wybierzemy zwycięzcę, który/a otrzyma zestaw akcesoriów Bike Belle, w tym torbę rowerową na laptopa o wartości 149zł. Dodatkowo wylosujemy 5 osób, które dostaną od nas nagrody pocieszenia. UWAGA! Jeżeli na zdjęciach znajdą się akcesoria Bike Belle, autorzy zdjęć wezmą udział w jeszcze jednym losowaniu, w którym do wygrania będzie Jesienny Zestaw Ratunkowy na rower :)

Przez dwa tygodnie od dzisiaj czekamy na zdjęcia z Waszych rowerowych wycieczek. Nie odstawiaj roweru do piwnicy, jeszcze naprawdę nie pora!

Tu inspiracja fotograficzna.... (Downtown Magazine)



...a tu muzyczna. Na zdrowie! :)


>>ENGLISH por favor
Here's your chance to have great fun and win some fabulous bicycle accessories from BikeBelle.com, including a bicycle laptop bag. Simply follow the steps:
- take your mates for a bike day out. Make it just as pleasant and crazy as it used to be back in early days :) Get inspired by this great article in Downtown Magazine (p.42)
- take pictures! Loads of them! Should you have any accessories from Bike Belle already, you may wish to picture them, too (to see why read on)
- send your pics to info@bikebelle.pl with a short description of where you took them and who's pictured. For legal reasons please attach the following to your message:
Zgadzam się na wykorzystanie moich danych osobowych w celu przeprowadzenia zabawy z nagrodami zgodnie z obowiązującą Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.2002 r. Nr 101 poz. 926) aż do momentu pisemnego wycofania zgody. Potwierdzam, że zostałem/łam poinformowany/na o prawach do poprawiania, dostępu i ochrony tych danych.

On October 18th we will choose the winner. He or she will receive a lovely set of Bike Belle bicycle accessories, incl. a bicycle laptop bag. There will also be 5 further consolation prizes :) Also, all pictures with Bike Belle's accessories in them will be automatically entered in another prize draw and there's an Autumn Bike Rescue Kit to be won

Ride on, we know you want it! :)


Thursday, 27 September 2012

Rozdajemy kolczyki!

Rowerzystki, mam dla Was prezent! Każde zamówienie złożone dziś i jutro premiujemy DARMOWĄ parą kolczyków-rowerków :) Odwiedź nas dziś, skorzystaj z wyprzedaży i zgarnij gratis - www.bikebelle.pl


Tuesday, 25 September 2012

Wyprzedaż!

Jeszcze nie czas żegnać się z rowerem! Tylko przez kilka dni - do wyczerpania zapasów - wybrane torby rowerowe, kwiatki na rower, bagażniki i więcej w cenach obniżonych do 20%.



Mój wybór najlepszych okazji:

Torba, którą wkładamy do koszyka rowerowego - działa jako wkład do koszyka, torebka i zabezpieczenie przed deszczem rzeczy przewożonych w koszyku! Cena przed: 109,90, teraz tylko 87,92


Po prostu idealny prezent dla rowerzystki :) Cena regularna: 69,90. Teraz tylko 55,92!



Przedni bagażnik rowerowy Basil - teraz 10% taniej przewieziesz wszystkie cięższe i lżejsze rzeczy po mieście i przy okazji dodasz swoim przejażdżkom trochę koloru!



Sunday, 16 September 2012

Rower najlepszym przyjacielem kobiety!

Marylin Monroe śpiewała, że diamenty są najlepszym przyjacielem dziewczyny. Pięknie śpiewała i pięknie wyglądała w  tej zjawiskowej sukni z kokardą w kolorze wściekłego różu. Muszę jednak z przykrością stwierdzić, że Marylin kompletnie nie miała pojęcia, o czym mówi.
Przede wszystkim, jako szczęśliwa posiadaczka diamentowego okrucha o wielkości siedemnastej części główki od szpilki stwierdzam, że zdecydowanie jest on moim najlepszym przyjacielem. Nie, żeby coś - ślicznie się błyszczy - ale nie mogę powiedzieć, żeby można było na nim polegać, albo żeby specjalnie poprawiał mi humor, a o to chodzi w przyjaźni, prawda?
Po drugie, wiadomo, Hollywood, glamour i blichtr, a do tego jeszcze złoty okres miłości ludzkości do samochodów.. Jest tylko kilka zdjęć Marylin na rowerze, z czego wnioskuję, że Rowerzystka Miejska z niej raczej nie była. Gdyby jednak miała - jak my - szczęście urodzić się w lepszych czasach, na pewno zmieniłaby zdanie. Oto, dlaczego to rower jet najlepszym przyjacielem dziewczyny:

 OWER POPRAWIA HUMOR
Przynajmniej mnie. Milion razy było tak, że moje samopoczucie wyruszało w podróż gdzieś wgłąb Rowu Mariańskiego, a krótka przejażdżka rowerem wyciągała je stamtąd w takim tempie, że prawie dostawało choroby kesonowej. Nie chodziło nawet o to, żeby dostać się w konkretne miejsce - pedałowanie uspokaja, daje czas na myślenie, a że jednocześnie trzeba się koncentrować - pozwala szybko zapomnieć o nieprzyjemnych rzeczach.

ROWER PRZYSPIESZA  I UDOSTĘPNIA FAJNE RZECZY
Tymczasem rzeczy fajne - rzeczy, które się dzieją, rzeczy, na które czekamy z niecierpliwością - dzięki dwóm kółkom są bliżej. Po prostu dlatego, że jazda na rowerze jest szybsza niż chodzenie, a także dlatego, że rower ułatwia dostęp do fajnych rzeczy - jeśli fajna rzecz dzieje się w Śródmieściu, nie dotrę tam autem, a rowerem i owszem, Jeśli fajną rzecz napotkam przypadkiem, wystarczy, że się przy niej zatrzymam i już jest dostępna - tymczasem ani samochód, ani zbiorkom nie dają takiej możliwości - zawsze trzeba szukać albo przystanku, albo miejsca do parkowania.

ROWER NIE MARUDZI I NIE ZNIECHĘCA
No dobra, czasem. Ale umówmy się, że okazjonalne trzeszczenie łańcucha jest mniej irytujące niż narzekanie na prace, kredyty, partnerów lub ich brak, które każdy/a z nas zbyt często słyszy od tych, których/e nazywa przyjaciółmi. Rower nie powie Ci "a przemyślałaś to dobrze?", "nie wierzę, że ci się to uda", tylko grzecznie zakręci kółkiem i zaniesie Cię tam, gdzie chcesz.

ROWER BRONI, ROWER RADZI, ROWER NIGDY CIĘ NIE ZDRADZI
Z rowerem nie musisz prowadzić idiotycznych podchodów. Układ jest prosty - Ty dbasz o jego części, a on odwdzięcza się dostarczaniem Cię w różne miejsca. Rower nie odjedzie z kimś innm tylko dlatego, że ten ktoś inny ma fajniejsze części ciała. Rower nie będzie robił z Ciebie idioty/tki przed znajomymi. Rower będzie przy tobie, na każde twoje zawołanie, gotowy do pomocy. Czego chcieć więcej?

ROWER DODAJE +10 DO WSZYSTKICH ATRYBUTÓW
Zapomniałabym o najważniejszym. Rower lojalnie pomaga dobrze wyglądać. Nie chodzi tylko o to, że pomaga nam utrzymywać się w formie, ale też o to, że człowiek na rowerze PO PROSTU DOSKONALE WYGLĄDA. Oto dowód:








Friday, 7 September 2012

Latające Studio Bike Belle

Już w tę niedzielę! 9 września w Look Mum No Hands, najmodniejszej kafejce rowerowej w Londynie, Bike Belle pojawi się ze swoim Latającym Studiem Stylizacji Rowerów! Każdy może do nas dołączyć! Jeżeli akurat jesteście w Londynie, wpadnijcie na kawę i kilka dobrych rad, jak stylowo i wygodnie poruszać się rowerem po (nawet tak dużym i zatłoczonym) mieście. W międzyczasie możecie też wygrać zestaw akcesoriów od Bike Belle w konkursie organizowanym przez sekcję transportu rowerowego The Royal Borough of Kensington and Chelsea - wystarczy kliknąć tutaj po szczegóły. Do zobaczenia!


Monday, 27 August 2012

Nakaz pedałowania: przydawki i konkurs

Wiecie, co to przydawki? To przeciwieństwo przydasi. Przydasie to takie szpargały, które odkładamy, zamiast wyrzucić, bo "może przyda się". Przydawki natomiast to szpargały nieoczywiste, ale faktycznie przydatne, takie narzędzia początkujących makgajwerów. Jako początkujący makgajwer, będący również rowerzystką, opowiem Wam o kilku przydawkach, które ułatwiają mi pedałowanie. Czytajcie uważnie, bo w tekście ukryłam konkurs, dzięki któremu ktoś z Was może stać się szczęśliwym posiadaczem takiej przydawki!

Przydawki znajduję zazwyczaj jako odpowiedź na coś, co mnie irytuje. Kiedy jeżdżę na rowerze szczególnie irytują mnie: przebite dętki, spadające łańcuchy, nieostrożni uczestnicy ruchu, podwiewająca spódnica, deszcz, pocenie się, krawężniki pojawiające się znikąd w poprzek drogi rowerowej i złodzieje*

Ale po kolei. W dzisiejszym odcinku zajmę się kwestią dętek. Był taki czas w moim rowerowym życiu, kiedy myślałam, że ktoś łazi kilka kroków przede mną i po całym mieście rozrzuca pinezki. Ot tak, ze złośliwości albo z zemsty za jakieś moje przeszłe grzechy, których więcej nie pamiętam. Złapana "guma" nieodmiennie sprawiała, że szlag mnie jasny trafiał, bo oznaczało to: (a) wizytę w serwisie i stracony czas lub (b) grzebanie się w częściach rowerowych w garażu i stracony czas, a niezawodnie (c) unieruchomienie na pewien czas.

W oczywisty sposób trafiłam na opony bezdętkowe, które byłyby świetnym rozwiązaniem, gdyby nie to, że mój Union, który miał wyjątkowe nieszczęście do łapania gumy, ma wypieszczone, wykochane oponki w idealnie dopasowanym do ramy kolorze, których za nic nie chcę zmieniać na inne. I tu pojawiła się przydawka.

Przydawka nazywa się Slime i jest jakimś kosmicznym, niesamowitym, glutowatym czymś, co ma magiczną niemal moc uszczelniania dętek. Tak jest: uszczelniam dętki glutem. Ale jakim glutem! Glut ma prześmieszny zielony kolor i działanie skomplikowane bardziej niż inteligentne proszki do prania - składa się z takich maciupeńkich włókien, które włażą w nieszczelności w dętce i tworzą coś w rodzaju wewnętrznej "łatki".

Glut Slime bohatersko ratuje moje ręce przed zabrudzeniem, organizm przed stresem i oszczędza czas. Mam  z nim tylko jeden drobny kłopot. Otóż chciałabym mieć Slime na rowerze na stałe (nie chcę żeby tłukł się w koszyku albo zajmował miejsce w torbie), tak jak mam pompkę czy torebkę podsiodłową, ale nie do końca wiem, jak można by go do roweru przymocować. Myślałam o jakimś fajnym uchwycie. POMOŻECIE?

Jeżeli masz pomysł, jak stylowo przewozić puszkę Slime na rowerze, przyślij go do mnie - w dowolnej formie: rysunku, zdjęcia, filmu czy po prostu krótkiego opisu. Odpowiedzi wklej na mojej stronie na Facebooku: https://www.facebook.com/rowerzystkamiejska. Autorzy lub autorki najlepszych pomysłów dostaną zestaw przydawek do roweru (w tym Slime!), a kto wie, może taki uchwyt, opatrzony na przykład imieniem pomysłodawcy, wejdzie na stałe do oferty Bike Belle?





*Strasznie dużo mnie irytuje, prawda? Wrong. W porównaniu z tym, ile rzeczy mnie jednocześnie cieszy, lista elementów irytujących wcale nie jest długa.


Saturday, 11 August 2012

WYPRZEDAŻ!

W naszym krakowskim butiku przy Ludwinowskiej 7 dziś i jutro mamy wyprzedaż akcesoriów poekspozycyjnych. Ceny obniżone aż do 50%! Wpadajcie, warto :)
Bike Belle, Ludwinowska 7, Kraków  godz. 10:00-15:00