Z pielgrzymki do rowerowej stolicy Europy i okolicznych miast, kila pocztówek specjalnie dla Was!
Tuesday, 28 February 2012
Sunday, 8 January 2012
Gramy z WOŚP!
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra po raz dwudziesty, my razem z nią - po raz pierwszy! Nie bójcie się, drodzy Państwo, nie będziemy Was nagabywać, by zebrać drobne do puszki. Zamiast tego wystawiamy na aukcji nasz najpopularniejszy bordowy koszyk rowerowy z wkładem w paski - wylicytowana kwota wspomoże akcję WOŚP.
Aukcja zaczyna się od złotówki, ale koszyk weźmie ten, kto da więcej :) Piękny rower i pomoc dla dzieci? To wbrew pozorom nie jest zbyt piękne, by być prawdziwe. Licytuj i pomagaj!
Tuesday, 3 January 2012
Rowerowe postanowienia noworoczne
No i mamy 2012, rok ełro i końca świata. Sama nie wiem, co zajmowało więcej czasu antenowego w ciągu ubiegłych dwunastu miesięcy. Szkoda, że nie były to rowery. W związku z tym uprzejmie zapowiadam, że na niniejszym blogu nie znajdą Państwo od tej pory ani słowa na temat ełroocenzurowano i końca świataocenzurowano, będziemy natomiast nadrabiać za media z głównego nurtu pisząc dużo o rowerach i rowerzystach.
Proszę Państwa, ten rok będzie najbardziej rowerowy z dotychczasowych! Ale wszyscy musimy zadbać, żeby tak się stało. Jak? Niech nas zobaczą! Im bardziej będziemy widoczni, im więcej nas będzie na ulicach, drogach, nawet trasach rekreacyjnych, im bardziej będziemy walczyć o ten nieszczęsny czas antenowy zełroocenzurowano i końcem świata ocenzurowano, tym łatwiej i lepiej będzie się nam jeździć.
A oto, co zrobię z mojej strony, żeby tak było:
1. Nie dam się pogodzie. Holendrzy, Duńczycy czy Niemcy jeżdżą bez względu na warunki atmosferyczne, dlaczego nie Polacy i Polki? Żadna pogoda, z warunkiem sytuacji stwarzającej zagrożenie (jak b. śliska nawierzchnia) od tej pory mnie nie odstraszą!
2. Będę jeździć na masy krytyczne. Wszystkie możliwe. Jeżeli nie w Krakowie, to tam, gdzie w danej chwili będę. W maju wybieram się na budapesztańską - kto ze mną?
3. Zadbam o moje rowery. Poza porządnym przeglądem sprawię każdemu zestaw bajeranckich gadżetów (jakże mogłabym nie? :) Ludzie chcą mieć, co ładne - niech chcą mieć rower! (nie dotyczy złodziei)
4. Będę, jak do tej pory, jeździć w normalnych ciuchach - jeżeli wychodzę z domu na obcasach, pojadę na obcasach, jeżeli jest lato, pojadę w letniej sukience, bez obciachu. To ja decyduję o tym, co noszę, nie mój rower! Jestem w końcu rowerzystką, nie kolarką i jak wiele innych osób nie chcę/nie potrzebuję nosić profesjonalnych kolarskich ciuchów tylko dlatego, że poruszam się na dwóch kółkach.
5. Przewiozę na rowerze meble. Jeżdżę już z kotem, z grillem, z zakupami z hipermarketu (wiecie, ile ważą kocie żwirki i zapas karmy?), jechałam z choinką i pewną ilością nie do końca trzeźwych pasażerów bagażnika (ratowałam życia! i nigdy po ulicy!), więc tegorocznym wyzwaniem niech będą meble. Trzymajcie kciuki!
Ponadto kupię jeszcze dwa nowe rowery do mojej stajni. Ale to już wyłącznie dlatego, że jestem porąbana.
A jakie są Wasze postanowienia noworoczne?
Proszę Państwa, ten rok będzie najbardziej rowerowy z dotychczasowych! Ale wszyscy musimy zadbać, żeby tak się stało. Jak? Niech nas zobaczą! Im bardziej będziemy widoczni, im więcej nas będzie na ulicach, drogach, nawet trasach rekreacyjnych, im bardziej będziemy walczyć o ten nieszczęsny czas antenowy z
A oto, co zrobię z mojej strony, żeby tak było:
1. Nie dam się pogodzie. Holendrzy, Duńczycy czy Niemcy jeżdżą bez względu na warunki atmosferyczne, dlaczego nie Polacy i Polki? Żadna pogoda, z warunkiem sytuacji stwarzającej zagrożenie (jak b. śliska nawierzchnia) od tej pory mnie nie odstraszą!
2. Będę jeździć na masy krytyczne. Wszystkie możliwe. Jeżeli nie w Krakowie, to tam, gdzie w danej chwili będę. W maju wybieram się na budapesztańską - kto ze mną?
3. Zadbam o moje rowery. Poza porządnym przeglądem sprawię każdemu zestaw bajeranckich gadżetów (jakże mogłabym nie? :) Ludzie chcą mieć, co ładne - niech chcą mieć rower! (nie dotyczy złodziei)
4. Będę, jak do tej pory, jeździć w normalnych ciuchach - jeżeli wychodzę z domu na obcasach, pojadę na obcasach, jeżeli jest lato, pojadę w letniej sukience, bez obciachu. To ja decyduję o tym, co noszę, nie mój rower! Jestem w końcu rowerzystką, nie kolarką i jak wiele innych osób nie chcę/nie potrzebuję nosić profesjonalnych kolarskich ciuchów tylko dlatego, że poruszam się na dwóch kółkach.
5. Przewiozę na rowerze meble. Jeżdżę już z kotem, z grillem, z zakupami z hipermarketu (wiecie, ile ważą kocie żwirki i zapas karmy?), jechałam z choinką i pewną ilością nie do końca trzeźwych pasażerów bagażnika (ratowałam życia! i nigdy po ulicy!), więc tegorocznym wyzwaniem niech będą meble. Trzymajcie kciuki!
A jakie są Wasze postanowienia noworoczne?
Thursday, 22 December 2011
Rowerowe prezenty, cz. 2: Last minute
Jak to kiedyś ustaliłyśmy z A. nad wiaderkiem pełnym Sangrii, hasłem reklamowym Polaków* powinno być "mañana", co po pierwsze doskonale oddawałoby nasz narodowy charakter, a po drugie zbliżało nas troszeczkę do Hiszpanów - nie ekonomicznie, a mentalnie - a zawsze dobrze być bliżej Hiszpanów, bo u nich jest cieplej, nie ma ZUS-u, za to jest sangria.
Jeżeli mañana jest także Twoim mottem i jak zawsze odłożyłeś/-aś wybór prezentów świątecznych na ostatnią chwilę, spieszymy z pomocą. Poniżej znajdziesz uniwersalne propozycje prezentów dla Niej i dla Niego - uniwersalne pod warunkiem, że On jest rowerzystą, a Ona - rowerzystką (w przeciwnym wypadku polecam bony towarowe do supermarketu, nudne, ale przynajmniej można je wydać na sangrię).
ROWEROWE PREZENTY DLA NIEJ
ROWEROWE PREZENTY DLA NIEGO
Mam nadzieję, że do jutra coś wybierzecie. W końcu Wigilia już pojutrze! Wesołych świąt, drodzy Państwo i rowerowych prezentów pod choinką życzę gorąco.
*nie Polski! W plebiscycie na hasło reklamowe Polski walczą: "ups!", "to się załatwi" i "żadna coca-cola nie jest lepsza od jabola".
Jeżeli mañana jest także Twoim mottem i jak zawsze odłożyłeś/-aś wybór prezentów świątecznych na ostatnią chwilę, spieszymy z pomocą. Poniżej znajdziesz uniwersalne propozycje prezentów dla Niej i dla Niego - uniwersalne pod warunkiem, że On jest rowerzystą, a Ona - rowerzystką (w przeciwnym wypadku polecam bony towarowe do supermarketu, nudne, ale przynajmniej można je wydać na sangrię).
ROWEROWE PREZENTY DLA NIEJ
ROWEROWE PREZENTY DLA NIEGO
![]() |
| Rower 'Cotton', rowery Embassy, 1250zł Torebka podsiodłowa Monte Grappa, na zamówienie: 531971643 Prostokątny koszyk na rower, Bike Belle, 24.90 Pokrowiec na siodełko z gazetowym motywem Bike Cap, Bike Belle, 39.90 (na zamówienie: 531971643) Pokrowiec na zapięcie rowerowe z pomponem, ręcznie dziergane, Bike Belle, 34.90 Uchwyt na kubek z kawą, ręcznie dziergany, Bike Belle, 29.90 |
Mam nadzieję, że do jutra coś wybierzecie. W końcu Wigilia już pojutrze! Wesołych świąt, drodzy Państwo i rowerowych prezentów pod choinką życzę gorąco.
*nie Polski! W plebiscycie na hasło reklamowe Polski walczą: "ups!", "to się załatwi" i "żadna coca-cola nie jest lepsza od jabola".
Monday, 19 December 2011
Nakaz pedałowania: Z choinką na rowerze
Grudzień nas w tym roku rozpieszcza, pogoda do jazdy rowerem wymarzona, nie ma więc powodu, dla którego po świąteczne zakupy miałabym jeździć inaczej niż na jednym z rumaków z mojej stajni :) Prezenty już kupiłam, jabłka i pomarańcze suszą się na kaloryferze, ale w domu ciągle brakuje jednego: choinki.
Wzięłam więc na przejażdżkę pannę Safari (przy okazji pozdrawiam właściciela identycznego roweru, choć z mocno zniszczonym siodełkiem, który stał zaparkowany w sobotę na Starym Kleparzu) i pojechałyśmy razem po drzewko. Pojechał też z nami jeden sympatyczny rowerzysta, by wspomóc nas logistycznie.
Wpadliśmy na najbliższy plac, czyli Rynek Dębnicki, niestety tylko po to, by skonstatować, że nie ma tam nic dla nas. Nie interesowały nas ani drogie świerki pod sam sufit, ani choinki składane z pojedynczych gałązek, ani jemioły za 35zł (sic!).
Pojechaliśmy więc na Kleparz, gdzie wybór był dużo większy. Przebieraliśmy, oglądaliśmy i podjęliśmy pierwsze próby załadowania wybranego egzemplarzu na dwa kółka
I udało się! Drobne problemy występowały przy skrętach - trudno się przyzwyczaić do bycia rowerowym "long vehicle", ale chyba zawsze miałam zadatki na kierowcę TIR-a, bo do domu dotarliśmy bezpiecznie.
Nie ma się czego bać - weź choinę na rower!
![]() |
| Takie fajne koszyki na BikeBelle.pl Lin do wiązania choinek jeszcze nie sprzedajemy :) Choinki - Stary Kleparz |
Wpadliśmy na najbliższy plac, czyli Rynek Dębnicki, niestety tylko po to, by skonstatować, że nie ma tam nic dla nas. Nie interesowały nas ani drogie świerki pod sam sufit, ani choinki składane z pojedynczych gałązek, ani jemioły za 35zł (sic!).
Pojechaliśmy więc na Kleparz, gdzie wybór był dużo większy. Przebieraliśmy, oglądaliśmy i podjęliśmy pierwsze próby załadowania wybranego egzemplarzu na dwa kółka
![]() |
| Uda się, Gazelo, uda się? |
![]() |
| Hm... chyba jednak nie... |
Znaleźliśmy w końcu choinkę idealną - nie za dużą, nie za drogą, idealną do transportu najprościej na świecie: płasko, na bagażniku mojej Safari. Do zamocowania zostały użyte: guma z zaczepami i mocna lina (ta, co ją widać na zdjęciu powyżej, w koszyku Gazeli). Na końcu zamiast czerwonej szmatki zaczepiliśmy różową chustkę w białe groszki, żeby wiadomo było, gdzie czubek (a poza tym, żeby fajnie wyglądała).
![]() |
| Choinka i Union Safari - idealna para |
...i w drogę!
I udało się! Drobne problemy występowały przy skrętach - trudno się przyzwyczaić do bycia rowerowym "long vehicle", ale chyba zawsze miałam zadatki na kierowcę TIR-a, bo do domu dotarliśmy bezpiecznie.
Nie ma się czego bać - weź choinę na rower!
Saturday, 10 December 2011
Rowerowy prezent na święta - część 1.
Kolorowe akcesoria rowerowe, bo kolor ma znaczenie
All I want for Christmas is.... no właśnie. Jako rowerzystka nie mam wątpliwości i ślę do Aniołka (bo mi prezenty przynosi taki właśnie skrzydlaty kolega - lub koleżanka, niepewna ciągle jestem co do płci...[anioły mają płeć?]) listy pełne wyciskających łzy z oczu próśb o nowe rowerowe prezenty. W tym roku, przyznam się Państwu, po cichutku liczę na nowy rower (piąty, ale co tam) - tym razem na zgrabną kolarzówkę.
Ale dosyć o mnie. Jeżeli pewna bardzo specjalna Rowerzystka najbardziej na świecie lubi czerwień, błękit, róż lub inny kolor, pomysły na prezent dla niej znajdziesz poniżej i na BikeBelle.pl
Czerwone dodatki do roweru
Najlepsze jako uzupełnienie czerwonych rowerów, ale świetnie sprawdzą się też na jednośladach białych, czarnych czy w kontrastowych kolorach.
Niebieskie dodatki do roweru
Szukasz prezentu dla rowerowego niebieskiego ptaka? Oto on - zestaw niebieskich gadżetów rowerowych, dostępnych też pojedynczo. Błękitny wiklinowy koszyk z pięknym kwiatowym wkładem zamieni każdy rower w najbardziej stylową maszynę w mieście. Inne niebieskie dodatki jeszcze dodadzą szyku. Jazda!
Rower w kolorach lata
Zielenie, żółcie, kwiaty i biedronki, co, jeśli nie to, wywoła uśmiech na twarzy każdej rowerzystki?
Więcej kolorowych akcesoriów rowerowych - różowe, białe, pomarańczowe i inne na BikeBelle.pl znajdziesz tam coś dla każdej rowerzystki :)
All I want for Christmas is.... no właśnie. Jako rowerzystka nie mam wątpliwości i ślę do Aniołka (bo mi prezenty przynosi taki właśnie skrzydlaty kolega - lub koleżanka, niepewna ciągle jestem co do płci...[anioły mają płeć?]) listy pełne wyciskających łzy z oczu próśb o nowe rowerowe prezenty. W tym roku, przyznam się Państwu, po cichutku liczę na nowy rower (piąty, ale co tam) - tym razem na zgrabną kolarzówkę.
Ale dosyć o mnie. Jeżeli pewna bardzo specjalna Rowerzystka najbardziej na świecie lubi czerwień, błękit, róż lub inny kolor, pomysły na prezent dla niej znajdziesz poniżej i na BikeBelle.pl
Czerwone dodatki do roweru
Najlepsze jako uzupełnienie czerwonych rowerów, ale świetnie sprawdzą się też na jednośladach białych, czarnych czy w kontrastowych kolorach.
Takie dodatki świetnie wyglądałyby na przykład na takiej holenderskiej/duńskiej piękności jak VIVA Juliett. Poznajcie Juliett:
Niebieskie dodatki do roweru
Szukasz prezentu dla rowerowego niebieskiego ptaka? Oto on - zestaw niebieskich gadżetów rowerowych, dostępnych też pojedynczo. Błękitny wiklinowy koszyk z pięknym kwiatowym wkładem zamieni każdy rower w najbardziej stylową maszynę w mieście. Inne niebieskie dodatki jeszcze dodadzą szyku. Jazda!
![]() |
| Niebieski kosz na rower, ręcznie pleciona wiklina, 84.90 Niebieski dzwonek rowerowy, 14.90 Niebieskie nakrętki na wentyle rowerowe, 9.90 Ręcznie dziergany rowerowy uchwyt na kubek lub telefon, 34.90 |
Zielenie, żółcie, kwiaty i biedronki, co, jeśli nie to, wywoła uśmiech na twarzy każdej rowerzystki?
![]() |
| Zestaw kolorowych akcesoriów do roweru - żółty kosz wiklinowy, żółte rączki, zielony dzwonek z biedronką i czerwona torba rowerowa w kwiaty New Looxs Bolsa, w zestawie 213.86 |
![]() |
| Zestaw zielonych akcesoriów na rower - wiklinowy koszyk z wyszyciem, zielony dzwonek z biedronką i zielone chwyty kierownicy. W zestawie równiutkie 94.94 :) |
Tuesday, 6 December 2011
Konkurs mikołajkowy!
Byliście w tym roku grzeczni na swoich pięknych rowerach? Jeśli tak, być może zawita do Was rowerowy Mikołaj! Na Facebooku organizujemy konkurs, w którym można wygrać BikeBelle'owe gadżety! Przypinki, kolczyki, dzwonki i inne drobiazgi - w sumie aż 500 gadżetów jest do wygrania!. Wziąć udział może każdy. Wystarczy polubić strony Rowerzystka Miejska i Bike Belle oraz udostępnić post konkursowy w formie "publicznej". Zapraszamy! Pełny regulamin znajdziecie tutaj.
Takie Mikołaje jeżdżą po Amsterdamie
Subscribe to:
Comments (Atom)






































